Kino Popiół i Diament
Rok Andrzeja Wajdy – projekcje specjalne
- godzina 18.00
- cykl projekcji filmów fabularnych
w kinie Popiół i Diament
- wstęp bezpłatny, liczba miejsc ograniczona, wejściówki do odebrania w kasach muzeum
- jedna osoba może odebrać jedną wejściówkę
Repertuar
Samson [1961]
-
28 lipca (worek), godzina 18.00
Samson Andrzeja Wajdy powstał przy współudziale autora literackiego pierwowzoru Kazimierza Brandysa, ale także we współpracy z późniejszymi reżyserami czy też operatorami obrazu. Barbara Sass-Zdort wraz ze mężem Wiesławem (tutaj w roli szwenkiera, choć za zdjęcia należy wyróżnić sprawnego operatora Jerzego Wójcika), Andrzej Żuławski (zaliczył debiut jako asystent) czy też Zygmunt Hübner, późniejszy słynny dyrektor Teatru Starego w Krakowie, a także brat Leszek Wajda, twórca dekoracji, to ekipa odpowiedzialna za nieco melancholijny, lecz bezpośredni charakter filmu. W roli głównej wystąpił Serge Merlin (głosu użyczył mu Władysław Kowalski – w tym filmie w podwójnej roli), który znany jest polskiej publiczności chyba tylko z Amelii Jeana-Pierre’a Jeuneta, bo o Kle (Tusk) Alejandro Jodorowskiego mało kto już pamięta. Całość filmu spina druga symfonia (fragmenty) Tadeusza Bairda, którego muzyka urzeka, tak jak w Pętli (1957) Hasa, Ludziach z pociągu Kutza, Kwietniu (oba 1961) Lesiewicza czy też Pasażerce (1963) Munka. Samson to film, w którym Wajda nie unikał oceny stosunków polsko-żydowskich pierwszej połowy XX wieku i z tego powodu obraz ten nie spotkał się z przychylnością władz ani publiczności. Samson powstał między kultowymi Niewinnymi czarodziejami (głównie dzięki połączeniu genialnej trójki: Polański – Komeda – Skolimowski) a enigmatyczną Powiatową Lady Makbet według Leskowa, zrealizowaną już w całości za granicą. Wszystkie trzy obrazy łączy fakt, że Wajda nie bardzo radził sobie ze scenariuszem i nie był, zwłaszcza w wypadku Samsona, zadowolony z rezultatu. Na szczęście dla kolejnych filmów zmieniły się czasy i oczekiwania publiczności, i począwszy od Popiołów, nadeszło pasmo sukcesów.
Brzezina [1970]
-
29 lipca (środa), godzina 18.00
Brzezina Andrzeja Wajdy według opowiadania Jarosława Iwaszkiewicza jest pierwszą udaną próbą reżyserską po ponownym spotkaniu na planie z Danielem Olbrychskim. Choć ekranizacja Popiołów Żeromskiego z udziałem Olbrychskiego nie była może ulubionym filmem ówczesnych krytyków, to niewątpliwie okazała się wierniejszą próbą ekranizacji od Krajobrazu po bitwie według prozy Tadeusza Borowskiego czy też szczątkowej adaptacji Mistrza i Małgorzaty Bułhakowa z 1971 roku (Piłat i inni). Na tym tle opowiadanie Iwaszkiewicza widziane oczami reżysera plasuje się w połowie stawki. Obraz filmowy zasadniczo różni się od tekstu, ale na korzyść tego pierwszego, a to rzadkość, zwłaszcza u Wajdy. Mariaż reżysera z aktorem grającym postać Bolesława w pełni rozkwitł dopiero w Weselu czy też Ziemi obiecanej, jednakże po raz pierwszy Olbrychski wyszedł z roli zwycięsko i nie zdominował jej całkowicie. Pomógł mu w tym duet z Olgierdem Łukaszewiczem i rewelacyjna, rozbudowana rola chłopki, którą zagrała Emilia Krakowska, jeszcze sprzed Wesela (gdzie ponownie spotkała się z Olbrychskim) czy też Chłopów w reżyserii Jana Rybkowskiego. Brzezina jest jedną z wielu prób adaptacji tekstu literackiego na język filmu. W większości nie były to próby udane, zwłaszcza po nieudanym podejściu do Smugi cienia Josepha Conrada, co nie zawsze wydawało się zasłużone i krytycznie uzasadnione, ale na szczęście reżyser nie zraził się do opowiadań Iwaszkiewicza i pod koniec lat siedemdziesiątych zrealizował swoje najwybitniejsze dzieło, znów z Olbrychskim w roli głównej, czyli Panny z Wilka.
Kronika wypadków miłosnych [1985]
-
30 lipca (czwartek), godzina 18.00
Kronika wypadków miłosnych Andrzeja Wajdy to bodajże jedna z ostatnich w polskim kinie szans na to, aby historia Polaków na Litwie osnuta wokół miłosnego wątku z nadchodzącą wojną w tle została opowiedziana słowami naocznego świadka, którym był scenarzysta i autor powieści Tadeusz Konwicki, i to w połączeniu z niezwykłą wrażliwością reżysera-równolatka. Konwicki lata dziecinne, podobnie jak Wajda, idealizował, tworząc własną mitologię, pisząc o tęsknocie za rajem utraconym, by na końcu przygnieść te resztki wspomnień bryłą wojennej katastrofy. Sam pisarz wystąpił w roli quasinarratora i trochę guślarza wyjętego z Dziadów, których ekranizacji podjął się parę lat później. Dla Wajdy był to ostatni w pełni polski film (nie licząc ośmioletniego falstartu przy produkcji Korczaka), który udało mu się zrealizować w kraju demokracji ludowej, tuż po powrocie z Francji i Niemiec, gdzie nakręcił m.in. Dantona. W roli głównej debiutowała nastoletnia Paulina Młynarska, a filmową matkę bohaterki zagrała jej prawdziwa matka, Adrianna Godlewska. Drugą nastoletnią gwiazdą była Magdalena Wójcik, której kariera, odwrotnie niż w przypadku Młynarskiej, bardzo się rozwinęła. Trójkę młodych bohaterów dopełniał trzeci debiutant, Piotr Wawrzyńczak, którego ciekawą filmografię przerwał na początku stulecia wypadek samochodowy. Film ilustrują zdjęcia etatowego operatora obrazu w filmach Wajdy, czyli Edwarda Kłosińskiego, którego pracę możemy docenić choćby w Ziemi obiecanej, Pannach z Wilka czy też Człowieku z marmuru. Całość spina muzyka Wojciecha Kilara, którego partytury wybrzmiewały już wcześniej w Ziemi obiecanej czy też Smudze cienia według prozy Josepha Conrada, a w planach realizacyjnych był już wspomniany Korczak.
Filmy pochodzą z zasobu (katalogu) WFDiF. WFDiF jest podmiotem uprawnionym do Filmów.