Do zobaczenia w muzeum

fot. Jadwiga Nowak-Jeziorańska (Archiwum Jana Nowaka-Jeziorańskiego. Zakład Narodowy im. Ossolińskich)

Muzeum jako sposób doświadczania prawdy jest dla każdej wspólnoty i w każdych okolicznościach miejscem spotkania, żywej rozmowy i bezpośredniej obecności. Ponieważ chwilowo nie możemy tej misji realizować w pełni, chcielibyśmy tymczasem dostarczyć Wam jak najwięcej muzealnych publikacji za pośrednictwem Internetu. Na naszej stronie www i w mediach społecznościowych regularnie udostępniamy zarówno materiały archiwalne, jak i nowe propozycje w formie krótkich filmów przygotowanych przez pracowników Muzeum Pana Tadeusza. Wszystkie te publikacje gromadzimy na podstronie zatytułowanej „Do zobaczenia”.

Obserwujcie nas i piszcie, co jeszcze chcielibyście zobaczyć, o co nas spytać i – oby już wkrótce – do zobaczenia w muzeum na żywo!

Do zobaczenia w Muzeum Pana Tadeusza


Odcinek 13

Dlaczego Tadeusza Różewicza mógłby odwiedzić Muzeum Złej Sztuki w Dedham? I kto popisał długopisem niektóre tomiki poezji różnych autorów, które dostępne są w bibliotece Ossolineum? Na te pytania odpowiada Marcin Szyjka w trzynastym odcinku miniserialu.

Tadeusz Różewicz i zła sztuka

Odcinek 12

O roli jaką w życiu Nowaka-Jeziorańskiego pełniła Greta (Jadwiga Nowak-Jeziorańska) przypominają nie tylko znajdujące się w muzeum obrączki z dołączonym liścikiem: „Pamiętaj Wisiu, że gdziekolwiek będę i kiedykolwiek spotkamy się znowu – moje wszystkie myśli będą należeć do ciebie i nie opuszczę cię nigdy. Do widzenia! Twój kochający Cię Zdzich”, ale także fotografie jej autorstwa.

Fotografią zajęła się po przeprowadzce do Monachium, gdzie jej mąż był dyrektorem rozgłośni polskiej Radia Wolna Europa. Portretowała Jana w sytuacjach domowych i półprywatnych, fotografowała pracowników radia. Z czasem zaczęły powstawać także zdjęcia impresyjne, pejzaże, i martwe natury, robione w trakcie podróży po Włoszech, Hiszpanii czy Ziemi Świętej.

Czarno-białe odbitki wykonywała we własnej, domowej ciemni. Od roku 1957 Greta była członkiem Londyńskiego Stowarzyszenia Fotografików Polskich. Jej zdjęcia pokazywano na Wystawach Fotografii Polskiej na Obczyźnie, a po roku 1989 także w Polsce, m.in. w Ossolineum.

Jej fotografie zobaczyć można na stronie muzeum.

Fotografie Jadwigi Nowak-Jeziorańskiej Jadwiga Nowak-Jeziorańska, fot. Jan Nowak-Jeziorański, Archiwum Jana i Jadwigi Nowak-Jeziorańskich, Ossolineum

Odcinek 11

W kolejnym odcinku prezentujemy hebanową szkatułę, która została stworzona na zamówienie Stanisława Tarnowskiego specjalnie do przechowywania rękopisu „Pana Tadeusza”.

Szkatuła

Odcinek 10

Tadeusz Różewicz przez czterdzieści lat z okładem mieszkał we Wrocławiu. W Muzeum Pana Tadeusza przechowujemy pamiątki związane z poetą. Od lat 60., kiedy sztuki Różewicza zaczęły odnosić sukcesy, artysta podróżował za granicę na ich premiery. Śladami tych podróży są karty pocztowe, które kolekcjonował.

Pocztówki Tadeusza Różewicza Pocztówki prezentowane były na wystawie czasowej „Różewicz. Bez tekstu” (2017–2018).

Odcinek 9

Ocieplenie się klimatu, sprawniejsze działanie administracji państwowej, a nade wszystko wynalezienie szczepień ochronnych przez Edwarda Jennera doprowadziły do okiełznania chorób, takich jak dżuma, które jeszcze do niedawna dziesiątkowały europejskie społeczeństwo. Wiek XIX przyniósł jednak nowe zagrożenie w postaci epidemii cholery; jak wielki wpływ ma zachowanie podstawowych zasad higieny, dbanie o czystość zbiorników wodnych oraz jak działania wojenne i migracje ludności oddziałują na zdrowie ludzkie — odpowiedzi znajdziecie w najnowszym odcinku miniserialu „Do zobaczenia w Muzeum Pana Tadeusza”.

Epidemia cholery „Brazylijski cesarz Piotr II odwiedza ofiary cholery wraz z ministrami”, Francisco Renato Moreaux, 1855, „Grandes Personagens da Nossa Historia”, v.2., Sao Paulo, 1972

Odcinek 8

W Muzeum Pana Tadeusza badamy zakupione przez Gminę Wrocław i przekazane Ossolineum rękopisy, archiwa i pamiątki Tadeusza Różewicza. Dzięki pracom nad archiwum w muzeum odbyło się wiele wydarzeń oraz wystaw czasowych poświęconych spuściźnie poety. W ósmym odcinku naszego miniserialu Marcin Szyjka wyjaśnia, dlaczego Różewicz łamiąc żelazną regułę bibliofilów, przysłużył się badaczom swojej twórczości. 

W Muzeum Pana Tadeusza odbyły się wystawy czasowe poświęcone twórczości poety:

„Stankiewicz-Różewicz-Stankiewicz”

„Różewicz. Bez tekstu”

„Tadeusz Różewicz w obiektywie Adama Hawałeja”

„Filmy Różewiczów”

Archiwum Tadeusza Różewicza

Odcinek 7

Wielka epidemia dżumy, która nawiedziła Europę w latach 1346–1352, zapisała się na kartach historii jako „Czarna śmierć”. W odcinku siódmym mówimy o tym, jak doszło do wybuchu i rozprzestrzeniania się największej w dziejach starego kontynentu epidemii, która wedle różnych szacunków pochłonęła nawet 200 milionów ludzkich istnień. A także o przebiegu choroby, próbach jej leczenia i wpływie zarazy na sposób postrzegania świata przez Europejczyków. I wreszcie kto w opinii ówczesnego społeczeństwa odpowiadał za zarazę.

Wielka epidemia dżumy „Triumf śmierci”, Pieter Bruegel (starszy), 1562, Muzeum Prado w Madrycie

Odcinek 6

W zbiorach Ossolineum znajduje się wyjątkowe, bogato ilustrowane wspólne wydanie „Konrada Wallenroda” i „Grażyny” z roku 1851. Zamieszczone w nim drzeworyty zostały ręcznie pokolorowane przez Jana Tysiewicza, który był nie tylko wydawcą publikacji, ale również autorem rysunkowych wzorów do około stu zamieszczonych w niej ilustracji. W sali Biblioteka w Muzeum Pana Tadeusza można sięgnąć po reprint wspomnianego wydawnictwa. Kiedy muzeum jest nieczynne, zachęcamy do przejrzenia książki w wersji elektronicznej:

https://www.dbc.wroc.pl/

Wspólne wydanie „Konrada Wallenroda” i „Grażyny” z roku 1851

Odcinek 5

SENSO-litera to przestrzeń przyjazna dzieciom, która pozwala odkryć litery na wiele sposobów dzięki naszym zmysłom – będziemy litery wąchać, dotykać, poruszać, wyobrażać… co tylko przyjdzie nam do głowy! Kiedy przestrzeń jest zamknięta dla zwiedzających, zachęcamy do wypróbowania własnych sił w tworzeniu warsztatów, w trakcie których odkryjemy kolejne możliwości, jakie dają nam litery. Słuchajmy, twórzmy, a nawet tańczmy!

#muzealniaki

SENSO-litera

Odcinek 4

Sala pierwsza wystawy „Misja: Polska”, zatytułowana „1939–1945 Już nigdy nie będziemy bierni”, opowiada o latach drugiej wojny światowej.

Jednym z najważniejszych tematów tej sali jest opowieść o działalności Władysława Bartoszewskiego w Radzie Pomocy Żydom „Żegota”. Poza kilkoma aplikacjami multimedialnymi i treścią donosu, jaki wysłano do niemieckiej policji, oskarżając Bartoszewskiego o rzekome posiadanie broni, prezentujemy tu dwa cenne dokumenty: konspiracyjną ulotkę „Protest!” wydaną w sierpniu 1942 roku przez Front Odrodzenia Polski autorstwa Zofii Kossak-Szczuckiej będącą wyrazem zdecydowanego sprzeciwu polskiej katolickiej pisarki względem Zagłady. Unikatem na skalę światową są pokwitowania pomocy finansowej niesionej Żydom podczas wojny przez komórkę „Żegoty” – „Felicję”. Jest to zbiór 187 karteczek, na których daty odbioru są cofnięte o 10 lat, a sumy podzielone przez 100. Archiwum ma ciekawą historię – odpowiedzialny za jej zniszczenie Maurycy Herling-Grudziński nie wykonał rozkazu kierownictwa państwa podziemnego i zakopał całość w puszcze pod ziemią. Po wojnie „Felicja” trafiła do Władysława Bartoszewskiego, a ten przekazał je do Ossolineum.

Konspiracyjna ulotka „Protest!”

Odcinek 3

Muzeum Pana Tadeusza mieści się w barokowej Kamienicy Pod Złotym Słońcem, jednym z trzech domów w zachodniej pierzei wrocławskiego Rynku pełniących w przeszłości funkcję monarszej rezydencji. Zachęcamy do wysłuchania historii o jednej z najpiękniejszych sal w budynku – Sali z plafonem.

Kamienica Pod Złotym Słońcem to jeden z trzech domów w zachodniej pierzei Rynku pełniących w przeszłości rolę monarszej rezydencji. Królowie i cesarze, którzy od XV do XVIII wieku odwiedzali Wrocław, by odebrać hołd stanów i miast Śląska, rezygnowali ze skromnej kwatery na zamku (stał w miejscu gmachu głównego Uniwersytetu Wrocławskiego) na rzecz luksusów, w których pławił się miejscowy patrycjat.

Domy Pod Siedmioma Elektorami (nr 8), Pod Błękitnym Słońcem (nr 7) i Pod Złotym Słońcem (nr 6), miały przekute w ścianach przejścia zasłonięte tylko cegłami bez zaprawy. Gdy przyjeżdżał monarcha, przejścia odsłaniano i panujący miał do dyspozycji wielką wygodną rezydencję. Złote Słońce ma wprawdzie średniowieczny rodowód (ślady najstarszej zabudowy zostały odsłonięte i wyeksponowane przez konserwatorów w partii częściowo dwupoziomowych piwnic), ale najmocniejsze piętno odcisnęła na nim epoka baroku. Efektowna fasada z malowniczym portalem balkonowym jest dziełem jednego z najwybitniejszych twórców europejskich XVII i XVIII wieku, Johanna Lucasa von Hildebrandta, architekta, który zmienił Wiedeń.

Niezwykle ciekawe są wnętrza – salon z plafonem przedstawiającym Junonę na rydwanie (prawdopodobnie kryptoportret cesarzowej Marii Teresy, ostatniej habsburskiej władczyni Śląska) i komnaty z drewnianymi, siedemnastowiecznymi stropami ozdobionymi frywolnymi malowidłami. Zaskakującą pamiątką po dawnych mieszkańcach, bogatych i wpływowych, jest murowany sejf z XV wieku, niespotykany w mieszczańskich kamienicach. Pozostawili go Bonerowie, kupcy i bankierzy, którzy z królami robili interesy i przyjaźnili się m.in. z polskim monarchą Zygmuntem Starym.

Złote Słońce, które wyszło z oblężenia Festung Breslau ze stosunkowo małymi stratami, po wojnie przygarnęło m.in. Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Radzieckiej, antykwariat naukowy „Domu Książki”, sklep komisowy, Muzeum Sztuki Medalierskiej (obecnie część Muzeum Miejskiego Wrocławia) i księgarnię. W kwietniu 2016 roku otwarto tu Muzeum Pana Tadeusza, którego wystawa stała opowiada o historii i interpretacji słynnego dzieła Adama Mickiewicza, a także przedstawia Gabinety Świadków Historii – Jana Nowaka-Jeziorańskiego i Władysława Bartoszewskiego.

tekst: Beata Maciejewska

Sala z plafonem

Odcinek 2

Wielu rodziców, planując weekendowe rozrywki, staje przed dylematem: czy dzieci w muzeum nie będą się nudzić? Czy przypadkiem nie zniszczą eksponatów lub nie zakłócą wizyty innym zwiedzającym? Czy z niemowlakiem można w ogóle przyjść do muzeum czy galerii sztuki? Czy znajdzie się tam miejsce, by dziecko przewinąć czy nakarmić? W końcu: czy trzeba się do takiej wizyty wcześniej przygotować? Celem akcji #muzealniaki, którą zainicjowało Muzeum Pana Tadeusza, jest udowodnienie, że wizyta w muzeum czy galerii sztuki może być dla rodziców z dziećmi niezwykle interesującą przygodą.

Dyplomatyka i łowy

Natenczas Wojski chwycił na taśmie przypięty
Swój róg bawoli, długi, cętkowany, kręty
Jak wąż boa, oburącz do ust go przycisnął,
Wzdął policzki jak banię, w oczach krwią zabłysnął,
Zasunął wpół powieki, wciągnął w głąb pół brzucha
I do płuc wysłał z niego cały zapas ducha,
I zagrał: róg jak wicher wirowatym dechem,
Niesie w puszczę muzykę i podwaja echem.
Umilkli strzelcy, stali szczwacze zadziwieni
Mocą, czystością, dziwną harmoniją pieni.
Starzec cały kunszt, którym niegdyś w lasach słynął,
Jeszcze raz przed uszami myśliwców rozwinął;
Napełnił wnet, ożywił knieje i dąbrowy,
Jakby psiarnię w nie wpuścił i rozpoczął łowy.
Bo w graniu była łowów historyja krótka:
Zrazu odzew dźwięczący, rześki: to pobudka;
Potem jęki po jękach skomlą: to psów granie;
A gdzieniegdzie ton twardszy jak grzmot: to strzelanie.

Tu przerwał, lecz róg trzymał; wszystkim się zdawało,
Że Wojski wciąż gra jeszcze, a to echo grało. 

Zadął znowu; myśliłbyś, że róg kształty zmieniał
I że w ustach Wojskiego to grubiał, to cieniał,
Udając głosy zwierząt: to raz w wilczą szyję
Przeciągając się, długo, przeraźliwie wyje;
Znowu, jakby w niedźwiedzie rozwarłszy się garło,
Ryknął; potem beczenie żubra wiatr rozdarło.

Tu przerwał, lecz róg trzymał; wszystkim się zdawało,
Że Wojski wciąż gra jeszcze, a to echo grało.
Wysłuchawszy rogowej arcydzieło sztuki,
Powtarzały je dęby dębom, bukom buki. 

Dmie znowu: jakby w rogu były setne rogi,
Słychać zmieszane wrzaski szczwania, gniewu, trwogi,
Strzelców, psiarni i zwierząt; aż Wojski do góry
Podniósł róg, i tryumfu hymn uderzył w chmury.

Tu przerwał, lecz róg trzymał; wszystkim się zdawało,
Że Wojski wciąż gra jeszcze, a to echo grało.
Ile drzew, tyle rogów znalazło się w boru,
Jedne drugim pieśń niosą jak z choru do choru.
I szła muzyka coraz szersza, coraz dalsza,
Coraz ciszsza i coraz czystsza, doskonalsza,
Aż znikła gdzieś daleko, gdzieś na niebios progu! 

Wojski obiedwie ręce odjąwszy od rogu
Rozkrzyżował; róg opadł, na pasie rzemiennym
Chwiał się. Wojski z obliczem nabrzmiałym, promiennym,
Z oczyma wzniesionymi, stał jakby natchniony,
Łowiąc uchem ostatnie znikające tony.

#muzealniaki i zabawa muzyczna

Odcinek 1

Sala pierwsza wystawy „Misja: Polska”, zatytułowana „1939–1945 Już nigdy nie będziemy bierni”, opowiada o latach drugiej wojny światowej. Jan Nowak-Jeziorański przedstawiony jest tu jako osoba skrywająca się za licznymi konspiracyjnymi pseudonimami i przybierająca fikcyjne tożsamości na potrzeby swych misji kurierskich i pracy w dywersyjnej Akcji N. Zwiedzający widzi go jako kolejarza niemieckiego, polskiego czy robotnika portowego. Trzy misje, które Nowak odbył na Zachód, opowiedziane są m.in. za pomocą tajnych, zaszyfrowanych depesz, opisujących kolejne etapy jego podróży, a także czyhające na niego śmiertelne niebezpieczeństwo dekonspiracji. Nowak występuje w nich pod kryptonimem „Zych”, jako „kmieć” (kurier) podróż odbywa z „Danusi” (Gdyni) do „Anny” (Sztokholmu), grozi mu „malaria” (wsypa) i może wylądować na „spalonych miodach” (w konspiracyjnym lokalu wykrytym przez gestapo).

Depesze